dialogi małżeńskie
po skończonym obiedzie siedzimy w kuchni i ja zagaduję:
- I co Kochanie, smakowała ryba?
- Tak, dobra była.
- To może napisz o tym mojej Mamie? (nawiązuję do wczorajszego dnia, gdy darł się na cały samochód byle by tylko powiedzieć, że mięso było dobre)
- I co mam jej napisać? (zmienia głos na przepito-chamski) Piątek. Ryba. Mięsa nie dali. Fatalnie.
<kurtyna>
PS. Tak, podnieca mnie mój stan małżeński.
1.
» 2007-08-17 21:03 » ---.icpnet.pl
komentarz informacyjny dla Mignony
nawet jak działa antykoncepcyjnie i antyrodzinnie to ja i tak poproszę hasło :)
nawet jak działa antykoncepcyjnie i antyrodzinnie to ja i tak poproszę hasło :)
2.
mignona
» 2007-08-18 20:59 » ---.neoplus.adsl.tpnet.pl
OK :-)
Żeby nie było, że nie ostrzegałam.
Żeby nie było, że nie ostrzegałam.
3.
vjt
» 2007-08-20 11:42 » ---.icpnet.pl
Popieram meza!
Potrawą bezmiesnym mowi NIE! :)
Potrawą bezmiesnym mowi NIE! :)









