10 kwietnia 2005, 09:21 - niedziela
kwiecień 2005strona główna
Ihaaaaaaaaaaaa!

Jest przepięknie, powietrze jest rześkie, słońce świeci wiosennie, pąki na krzewach powoli, nieśmiało się rozwijają. Dzieciaki wysypały się na plac zabaw, wiatr trochę wieje, więc Matki podbiegają czasami i poprawiają kurtki przy szyjach. Jest wczesne, niedzielne popołudnie.

I w takich momentach to słońce za okna, te krzyki podczas gonitwy, poszczekiwania wesołych psów, to wszystko radosne i wiosenne zaczyna kiełkować i we mnie. Zamykam wczorajsze martwienie i humor nie do końca poprawny, pielęgnuję swój problem już w spokoju i bez histerii, odkrywam pokłady niesamowitej energii. Dobrze jest i tylko brakuje mi sprawnego roweru, żeby pojechać nad Maltę i w lesie, gdzie nie będzie nikt mnie słyszał, wydać z siebie dzikie, radosne, pełne nadziei: Ihaaaaaaaaa!

   Komentarze: 0
   Dodaj komentarz: