18 maja 2009, 21:45 - poniedziałek
maj 2009strona główna
słoma
Nie wyjeżdżaj więcej beze mnie.

Tak, może to żałosne, może zachowuję się jak narkomanka albo kwoka na jajach. Ale bez Ciebie nic nie działa tak, jak powinno. Stomia padła pierwszej nocy. Zapomniałam naładować komkartę. Stłukła się szklanka.do whisky. Uciekł mi 79.

A w domu tak pusto, tak dziwnie. Nie szumi wentylator Twojego komputera, budzę się z nogami po Twojej stronie łóżka. Nie posprzątałam po imprezie, bo kogo to obchodzi. Nie miałam z kim obejrzeć 66 niezapomnianych seriali. Nie zrobiłam obiadu. Pizza i piwo są ok, ale to nie to. Bez Ciebie.

Wracaj, a następnym razem zabierz mnie ze sobą. Jestem mało wymagająca i dobrze mówię po angielsku. Obiecuję, że nie wydam całej kasy na książki kucharskie. Nie będe się domagać szmyrania po plecach przez tydzień, obiecuję. Zrobię Ci fasolową w tym tygodniu. Ale wracaj już. I ten mecz jutro... to wiesz, przyniosę Ci piwo, albo coś.

A jak już wrócisz, to pocałuj mnie tak, że ach, dobrze? Bo śniło mi się, że tak mnie całujesz. Zamknij drzwi za sobą, rozpakuj walizkę i wyjmij prezenty. Schłodzimy cydr i schowamy cheddara do lodówki. Włącz komputer i sprawdź pocztę i maile. A jak to wszystko zrobisz, to chodź do mnie do łóżka. Zmienię pościel na tę z czerwienią. I nic nie musisz robić, ale daj zarzucić nogę na siebie i daj położyć głowę na Twoim ramieniu.

   Komentarze: 1
1.
kot
» 2009-05-26 00:31 » 78.16.240.---
chlip, chlip ;)
 top
   Dodaj komentarz: