12 czerwca 2005, 23:01 - niedziela
czerwiec 2005strona główna
zryta notka
Noga boli. Dół wykopał się już bardzo głęboki, boląca noga dopełnia obsuwu. Siedzę sobie w swoim dole. Piasek sypie mi się na świeżo umyte włosy. Zapalam kolejnego papierosa. A dół się pogłębia i grunt się obsuwa. I chuj. Scenka rodzajowa - ja i Madziara informujemy Mamę, że mamy doła, okres i wszystko gdzieś. Miny odpowiednie. Mama: "Doła macie? Wy to psychę macie..." My, wpadając jej w słowo: "...zrytą!" I wcale nie przeszkadza mi, że jestem żałosna. My fuckin' way.
   Komentarze: 0
   Dodaj komentarz: