o paleniu 3 i 1/3
Ok, to tak w ramach podsumy, mamy wtorek, mamy 20 papierosów w paczce i silne postanowienie, żeby liczba spalonych oscylowała ok. 0.
Metoda nr1: zapalę za 5 minut. A potem znów 5 minut etc etc. (zabronione w międzyczasie objadanie się, wchodzenie do pokoju dla palących u nas w domu oraz głęboka nuda)









